BLOG ZAWIESZONY DO ODWOŁANIA!

czwartek, 27 grudnia 2012

Przewrócił się na scenie i zmarł

Mike Scaccia, gitarzysta znany z Ministry, Rogir Mortis i Revolting Cocks zmarł w sobotę, 22 grudnia, w wieku 47 lat. 

Mike Scaccia występował na scenie z Rigor Mortis w The Rail Club w Fort Worth w Teksasie. Koncert odbywał się z okazji 50. urodzin wokalisty tej formacji - Bruce'a Corbitta. Muzyk poprosił o wyłączenie świateł stroboskopowych, po czym po chwili upadł na scenie. Gitarzystę przewieziono do szpitala, gdzie orzeczono jego zgon.

Przyczyną śmierci był napad padaczkowy wywołany przez stroboskopy. Niektóre źródła podawały, że Scaccia doznał ataku serca.

Jak napisał na Facebooku Bruce Corbitt:

Mój brat nie żyje! To dzięki niemu jestem taki, jaki jestem. Bez niego nawet nie byłbym w zespole. Żegnaj, Mike - najlepszy gitarzysto, jakiego znałem. Jestem dumny, że mogę powiedzieć, że zawsze byłem największym fanem Mike'a - i zawsze nim będę. 

Gitarzystę wspominają także muzycy Ministry w specjalnym oświadczeniu:

Michael Ralph Scaccia... Nasz najwspanialszy przyjaciel... Kochamy cię. Tęsknimy za tobą. Niech Bóg przyjmie jego duszę. Nie możemy się pogodzić z tą stratą.

Mike Scaccia zostawił żonę Jenny Rowen Scaccię i dwójkę małych dzieci, a także córki Sarah Scaccia i Taarna Scaccia Hopkins z poprzedniego związku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz